Zakupoholiczka w mieście Warszawa+phone outfits

05:15

 Na samym początku chcę sprostować notatkę, która pojawiła się na końcu ostatniego posta. Wiele z was zrozumiało mnie opacznie. Pisanie postów na statystyki nie jest spowodowane moją super zachłannością na wasz odzew, a zmotywowanie mnie do częstszego pisania. Powiedzcie szczerze. Czy 5 komentarzy pod postem motywuje was do dalszego pisania? Szczególnie gdy wiecie, że czasami osiągaliście 100. Jest was prawie 400 osób, więc co wam z tych 20? to po prostu zmotywuje was do dodawania tych komentarzy, bo przecież widzę ile osób czyta te posty. Dzięki temu pomysłowi wy będziecie decydować jak często chcecie abym do was pisała. Ja będę musiała się przystosować i tyle, a nie odpuszczać sobie na miesiąc tak jak zrobiłam to ostatnio. 

 Wracając do tematyki posta. Właśnie jestem w drodze do domu z Warszawy i chciałabym opowiedzieć wam co nieco o tej wyprawie. W niedziele z samego rana wyjechaliśmy i ok 15 już szalałam na zakupach w złotych tarasach. Kupiłam kilka drobiazgów (które pokaże na youtube) i zahaczyliśmy jeszcze o ikee. Noc jak to noc. Złote tarasy niemiło mnie zaskoczyły, ponieważ myślałam że wyjadę z wielkimi torbami zakupów a okazało sie całkiem niewiele kupiłam (poza kosmetyczką która jest główną bohaterką moich social media)  
 Następny dzień to nudne spotkanie biznesowe i sushi z właścicielami jakiejś portugalskiej firmy. idk, Sushi było pycha, panowie całkiem mili, a potem znów zakupy. Dziś już naprawdę mam dość. Poczekałam sobie także dwie godziny pod budową, a na koniec trzy godziny w podróży do Białegostoku. 
 Dziś znów galerie, tym razem nie w Warszawie, ale naprawdę mam już dość, dość, dość. Właśnie wjechałam na drogę krajową i kieruję się do Rzeszowa. Na nasze nieszczęście trafiliśmy na strajk rolników, przez co trzeba było ominąć to zamieszanie. GPS są bardzo mylne przez co spędziliśmy pół godziny w lesie szukając drogi, która skończyła się na polu zboża (bardzo polnej drogi) 
 Atrakcji nie brakuje. Spodziewajcie się za niedługo haulu na kanale. :) 

Buty-Nike AF1 / spodnie-Cusbus / Koszula-Hollister / stanik sportowy-american eagle

Sweterek w paski-Zara / Leggisny- Calzedonia / sweterek z napisem-New Yourker / 
Jeansowa Bluza-zara

You Might Also Like

9 komentarze

  1. to naprawde ciekawie spedziłaś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na haul, mnie też denerwuje to, że mam 204 obserwatorow a komentarzy zaledwie 10..

    indyjskipalisander.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post :) czekam na filmik :)

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam, Zuza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję zetknięcie się ze strajkiem. Strasznie nie lubię jak coś zatrzymuje mnie na drodze ;/
    http://blogujzangie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. super outfity :D Kocham Warszawę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie spędziłaś czas, ja nigdy w warszawie nie byłam, ale może kiedyś

    dorooothy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne masz Nike, ja też uwielbiam Warszawę i chyba spędzę tam przynajmniej 2 tyg na wakacjach ;3
    http://metkaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Te nike są mega *_*
    Dzuliiia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ czytasz=komentujesz. ♥
♥ Komentarz to wielka motywacja. ♥
♥ Czytam każdy komentarz. ♥
♥ zapraszam do obserwacji. ♥

Kategorie postów

Subscribe