Nie żałuje choć przepraszam

03:37


 Są takie dni w których siadam przed laptopem i próbuje wstukać kilka kreatywnych słów ale mi to nie wychodzi. Ostatnio takich dni było dużo i pewnie będzie ich jeszcze więcej. Każdy z nas ma gorsze chwile, a w moim życiu takie właśnie nastały. Nad moją głową wisi gradowa chmura i podejrzewam że szybko się jej nie pozbędę. Nie wińcie mnie za to. Po kilku miesiącach pełnych miłości i szczęśliwych chwil to się skończyło i to z wielkim bum które raczej nie pozwala mi się szybko pozbierać. Na te chwile niestety nie powiem wam jak radzić sobie z prywatnym końcem świata ale mam nadzieje, że w niedalekiej przyszłości będę mogła sprzedać wam mój przepis na to. 
 Będąc szczęśliwa zapomniałam o moim wielkim marzeniu jakim jest właśnie ten blog. Zapomniałam o mojej prywatnej misji którą tworzę już prawie trzy lata. Nowy czytelnik przeglądając posty pomyślałby że jestem niezrównoważona emocjonalnie, ponieważ ostatni post był jeszcze tym szczęśliwym. Ale nie zamierzam go usuwać, nie chce zmieniać nawet zdjęć, bo jedno czego jestem w swoim życiu pewna to to że wszystko dzieje się po coś i że nie należy niczego żałować. Ja nie żałuje żadnej chwili z tego szczęśliwego okresu mimo, że teraz jest przez to źle. Dzięki tym wszystkim chwilom poznałam lepiej siebie i wiem do czego jestem zdolna, wiem co potrafię i otworzyłam się na nowe doznania, nowych ludzi i przeżycia. To jest naprawdę niesamowite. Poznałam wiele nowych rzeczy które bardzo mnie doświadczyły i pomogły mi spojrzeć na wiele kwestii pod nowym, całkowicie innym kątem. Dlatego nie należy żałować niczego. Bo kto wie, może stłuczecie swój ulubiony kubek, a idąc po nowy poznacie miłość swojego życia, lub będziecie świadkami czegoś co zmieni wasze życie o 180 stopni. Nieraz musi być źle żeby mogło być dobrze. I mimo że wyglądam teraz jak chomik wyruchany przez życie, mam nadzieje że za jakieś dwa miesiące będę wyglądać jak chomik wyruchany mniej. Przepraszam za słowa, ale takie porównanie mi się nasunęło. Czasami trzeba łamać nawet swoje własne zasady. Chce jeszcze przeprosić że mnie nie było i nie wiem czy mogę obiecać że będę. Ale przepraszam. 

Dziś nie będzie moim zdjęć, bo chomiki słabo wychodzą na zdjęciach, ale poprawię się. Za niedługo znów wam się pokaże. 

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Bardzo ciekawy przekaz:)
    Pisanie idzie Ci bardzo dobrze i oby tak dalej.
    Z niecierpliwością czekam na nowy post.

    OdpowiedzUsuń
  2. dość często tak mam ;/

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze napisalas, ja nie zaluje zadnej chwili kiedy bylam szczeliwa :)

    http://natuuuu-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♥ czytasz=komentujesz. ♥
♥ Komentarz to wielka motywacja. ♥
♥ Czytam każdy komentarz. ♥
♥ zapraszam do obserwacji. ♥

Kategorie postów

Subscribe