Podsumowanie Lipca

07:38


 Znacie to uczucie gdy siedzicie całymi dniami i coś męczy was, tak jakby drapie w tył głowy i ciągle wam o sobie przypomina? Ja znam. Jest sierpień-wiele spraw drapie mnie w tył głowy. Ciągle chce przypomnieć o sobie nauka matematyki, a ja co tylko siądę do tego to ktoś dzwoni i i tak mi przerywa. Jedną z rzeczy przypominających mi o sobie jest pisanie tego postu. Aj jak to mnie dręczyło, aż wreszcie o 00:48 odpaliłam muzykę, wyłączyłam telefon i pisze. Szczerze nie liczę na wielki obiór tego co teraz tu przedstawiam, bo wiem, że wielu z was już nawet tu nie zagląda. Ale ja kolejny raz nie chce obiecywać, nie chce pisać, że teraz będę zorganizowana, że teraz będę tu często. To wciąż moja pasja, ale zwyczajnie czasami mi się nie chce. Nigdy nie powiedziałbym, że życie tak mnie pochłonie. Zawsze byłam osobą, która wolała zaszyć się w pokoju i do późna oglądać seriale, zawsze lepiej mi sie pracowało nocą. Dziś nie mogę sobie trafić w klawisze na klawiaturze, bo tak oduczyłam się pisać. To smutne, ale jest super. Kocham blogowanie i będę to nadal robić, ale nigdy nie wyobrażałam sobie, że życie może mieć tyle przepięknych barw, tyle cudownych chwil, tyle niesamowitych osób. Niestety nie mogę przytoczyć wam wszystkiego, nie mogę opowiedzieć każdego dnia po kolei, nie potrafię przelać na papier każdego uczucia, które mi towarzyszy, a wiele z tych rzeczy jest zwyczajnie zakazana i stanowczo nie powinnam pokazywać ich w internecie. Dlatego przychodzę do was z tym postem. Chcąc sie podzielić częścią moim cudownych wakacji wciąż cykam fotki z myślą pokazania ich tutaj. W moim niewielkim, ale prywatnym miejscu w internecie. Także miło mi, że mogę się z wami tym podzielić. Miłego ostatniego miesiąca wakacji. 

/1. Jedno z pierwszych wspólnych zdjęć z moją inernetową przyjaciółką po roku znajomości / 2. A tutaj kolejne. Kocham ją! / 3. Spotkanie było w Warszawie, więc oto warszawski burger / 

/1 Skoro o jedzeniu mowa, to oto moje ulubione Sushi w dobrym towarzystwie /2. Dobrego picia też nie mogło zabraknąć /3. Zdarzają się też te romantyczniejsze posiłki /

/1. Typowe, leniwe popołudnie w moich ulubionych ramionach /2. Żeby nie było nudno pojechaliśmy też pod namioty! /3. Leniwe wieczory też są fajne / 


/1. Czasami robię też coś dla siebie i np przebieram się za księżniczkę... /2. ...robie selfie /3. A tak pisze do was / 


/1. Kilka nowości również musi być /2.Pokochałam świeże kwiaty u mnie w pokoju /3. Poza leniwymi wieczorami można złapać nas również w jakichś klubach ze znajomymi /


/1. Troche podróżujemy. Tutaj podbijałyśmy Kraków! /2. Warszawa też zdobyta! /3. A tu znów Solina /


You Might Also Like

6 komentarze

  1. trochę się działo i to samych pozytywnych rzeczy. ;) Solina brzmi świetnie, uwielbiam tamtejsze rejony i pyszne jedzenie, bo zawsze jak tam jestem to objadam się szalenie. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubie takie podsumowania
    super post
    miłego dnia

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG http://www.zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczne zdjęcia ;) Fajnie to opisałaś. Zdjęcia z podróży są cudne ❤

    BY-KAYLA-BLOG.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie:) Myślałam że znajde tu te paskudne styliacje blogerek modowych,którymi gardzę bo sa próżne i żałosne,ale miło się zaskoczyłam:)
    Przepięknie budujesz wspomnienia i robisz to,co kochasz:) Brawo:) Poznawanie ludzi przez internet może się wydawać śmieszne,ale tak naprawde jest to sposób na piękną przyjaźń:) Sama tak poznałam swoją najlepszą przyjaciółkę Basię:) Ktora jest ze mną po dziś dzień od dziesięciu lat,a za pół roku jadę na jej ślub:)))))

    :)
    www.japonskiwachlarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ czytasz=komentujesz. ♥
♥ Komentarz to wielka motywacja. ♥
♥ Czytam każdy komentarz. ♥
♥ zapraszam do obserwacji. ♥

Kategorie postów

Subscribe